Pierwszy dzień wakacji zawsze upływa pod znakiem ekscytacji! Po sprawnym przelocie i transferze z lotniska, już od samego rana zameldowaliśmy się w Hilton Marsa Alam Nubian Resort. Zamiast marnować czas, od razu ruszyliśmy na podbój resortu!
Poranek i popołudnie: Zwiedzanie hotelu i relaks
Po odebraniu opasek i zostawieniu bagaży wybraliśmy się na spacer po rozległym terenie obiektu. Zielone ogrody, orientalna architektura i widok na turkusową zatokę Abu Dabbab robią ogromne wrażenie od pierwszej chwili.
Rozpoznanie terenu: Zlokalizowaliśmy główne baseny, ścieżki prowadzące na plażę oraz restauracje i bary.
Pierwsza kawa i drink: Szybko odnaleźliśmy nasz ulubiony punkt przy basenie. Zaprzyjaźnienie się z barmanem pierwszego dnia to nasza sprawdzona tradycja – uśmiech, krótka rozmowa i drobny bakszysz sprawiły, że przez resztę wyjazdu serwis był po prostu perfekcyjny!
Plażowanie i pierwsze zanurzenie: Popołudnie spędziliśmy na spokojnym relaksie i łapaniu pierwszych promieni egipskiego słońca.
Wieczór: Tańce i orientalny klimat
Po obfitej kolacji w restauracji głównej przenieśliśmy się do holu głównego hotelu, gdzie czekała na nas pierwsza wieczorna atrakcja.
Pokaz tańca brzucha: W klimatycznie oświetlonym lobby odbył się tradycyjny występ tancerki belly dance. Rytmiczna muzyka, barwne stroje i orientalny klimat idealnie wprowadziły nas w nastrojowy, wakacyjny klimat Egiptu!
Wieczorne rozmowy: Zwieńczyliśmy ten intensywny dzień chłodnymi drinkami w lobby barze, planując atrakcje na kolejne dni.
Nasza rada na pierwszy dzień: Warto od razu po przyjeździe przejść się po całym obiekcie i poznać obsługę barów – nawiązanie miłego kontaktu z personelem od pierwszych godzin naprawdę zmienia jakość całego pobytu!















