Egipt Marsa Alam, Savage i Sharm el Sheikh

Hilton w Marsa Alam 2023, Sylwester 2024 w Imperial Safaga i 2025 Jaz Mirabel

Dzień 3: Przygotowania do Sylwestra, Mikołaj na wielbłądzie i szalona noc (w egipskim stylu!) Trzeci dzień naszych wakacji w Imperial Shams Abu Soma był wyjątkowy – w końcu to ostatni dzień roku! Od samego rana w hotelu dało się wyczuć podniosłą, świąteczno-noworoczną atmosferę. Choć wokół szumiały palmy i świeciło gorące słońce, ekipa hotelowa robiła wszystko, aby przygotować dla gości niezapomnianą noc. Egzotyczny akcent, czyli Święty Mikołaj na... wielbłądzie! Poranek spędziliśmy standardowo na plaży, ale tym razem relaks przerwał nam niesamowicie zabawny i egzotyczny widok. Wzdłuż brzegu, po miękkim piasku, dostojnym krokiem kroczył wielbłąd, a na jego grzbiecie siedział... Święty Mikołaj w pełnym, czerwonym stroju! Rozdawał uśmiechy, pozował do zdjęć na tle turkusowej zatoki Soma Bay i wprowadził genialny, radosny klimat. Trzeba przyznać, że Mikołaj sunący na wielbłądzie zamiast saniami to widok, który idealnie podsumowuje urok spędzania zimy w Egipcie. Wieczorny bal: wyśmienite jedzenie i pokazy Główna część świętowania rozpoczęła się wieczorem w specjalnie przygotowanym na tę okazję, ogromnym namiocie galowym. Organizacja zrobiła na nas wielkie wrażenie. Największe brawa należą się szefom kuchni – jedzenie było po prostu wyśmienite! Stoły uginały się od owoców morza, pieczonych mięs, lokalnych specjałów i artystycznie przygotowanych deserów. Wieczór uświetniły profesjonalne pokazy. Oglądaliśmy tradycyjne egipskie tańce, w tym widowiskowy taniec brzucha oraz wirujący taniec brzucha (Tanoura), który zawsze hipnotyzuje publiczność kolorami i dynamiką. Muzyka, światła i energia animatorów sprawiły, że zabawa była naprawdę przednia, a parkiet szybko zapełnił się gośćmi z całego świata. Sylwester w Egipcie – o czym warto pamiętać? Zabawa była super, ale trzeba uczciwie wspomnieć o jednej rzeczy: Egipcjanie ze względu na swoją kulturę i tradycje obchodzą Sylwestra nieco inaczej niż my w Europie. Dla nich to przede wszystkim elegancka kolacja z programem artystycznym, a nie całonocna, huczna impreza do białego rana. Przede wszystkim – o tradycyjnego szampana o północy trzeba zadbać we własnym zakresie (warto zaopatrzyć się wcześniej w strefie wolnocłowej lub hotelowym barze premium), bo standardowe All Inclusive nie zawsze obejmuje go w kulminacyjnym momencie. Drugie zaskoczenie dla wielu to czas trwania imprezy. Tuż po godzinie 24:00, gdy tylko wybrzmiały noworoczne życzenia, muzyka zaczęła cichnąć i impreza dosyć szybko dobiegła końca. Mimo tej kulturowej odmienności, wejście w Nowy Rok z widokiem na szumiące Morze Czerwone i przy tak świetnym jedzeniu było genialnym przeżyciem. Witamy Nowy Rok w doskonałych humorach i prosto z gorącej Safagi!