Szóstego dnia wybraliśmy się na jedną z najpiękniejszych i najbardziej malowniczych wycieczek morskich w całym regionie Marsa Alam – całodniowy rejs w rejon Archipelagu Wysp Hamata (często nazywanych egipskimi Malediwami!).
Poranek: Rejs w stronę niedziewiczych wysp
Wcześnie rano ruszyliśmy z hotelu w stronę portu położonego na południu. Po wejściu na pokład i krótkim odprawieniu przez załogę, nasza łódź wypłynęła na otwarte, turkusowe wody Morza Czerwonego.
Klimat na pokładzie: Bryza morska, słońce i wspaniałe widoki na wybrzeże sprawiły, że sama podróż statkiem była ogromną przyjemnością.
Okrążanie wysp: Archipelag Hamata składa się z kilku bezludnych, piaszczystych wysepek otoczonych krystalicznie czystą, płytką wodą o niesamowitych odcieniach turkusu i szmaragdu.
Popołudnie: Snorkeling, biały piasek i podwodny świat
Głównym punktem wycieczki były przystanki na snorkeling przy absolutnie dziewiczych rafach koralowych oraz lądowanie na jednej z piaszczystych wysp.
Nieprawdopodobna przejrzystość wody: Widoczność pod wodą sięgała kilkudziesięciu metrów. Ogromne, nienaruszone ogrody koralowe, płaszczki, ławice kolorowych ryb i formacje skalne robiły powalające wrażenie!
Spacer po białym piasku: Wyjście z łodzi na mieliznę i spacer po miękkim, białym piasku w środku morza sprawiały wrażenie przebywania na egzotycznych wyspach po drugiej stronie globu.
Obiad na statku: W przerwie między nurkowaniami załoga przygotowała na pokładzie pyszny obiad z widokiem na otwarte morze.
Wieczór: Powrót pełen wrażeń
Późnym popołudniem dopłynęliśmy z powrotem do portu i wróciliśmy do hotelu Hilton. Po intensywnym dniu spędzonym na słońcu i w wodzie, wieczór przeznaczyliśmy na smaczną kolację i zasłużony odp odpoczynek.
Porada dotycząca wycieczki na Hamatę: Koniecznie zabierzcie ze sobą krem z bardzo wysokim filtrem (SPF 50), nakrycie głowy i własny sprzęt do snorkelingu. Słońce odbijające się od białego piasku i turkusowej wody na otwartym morzu potrafi opalić błyskawicznie!















